SKĄD WIEMY, ŻE ISTNIEJĄ: BÓG, NIEBO, ZBAWIENIE

Pytanie o istnienie Boga należy do fundamentalnych pytań, jakie stawia sobie człowiek. Poznając i nieustannie obserwując świat i siebie, człowiek dochodzi do granicy tego, co niepoznawalne zmysłowo, niedotykalne, niedoświadczalne. Wnikliwa obserwacja prowadzi do postawienia pytania o źródło pochodzenia otaczającego świata i samego człowieka (ludzkości). Namacalna rzeczywistość niejako wymusza istnienie rzeczywistości pozaziemskiej, boskiej.

Przypomnijmy tylko, że do uznania istnienia Boga prowadzi poszukiwanie przyczyn zjawisk zachodzących we wszechświecie (przyjmujemy założenie, że nic nie dzieje się bez przyczyny). Ponieważ w powstającym łańcuchu przyczyn nie można iść w nieskończoność, trzeba uznać istnienie przyczyny pierwszej. Tą pierwszą przyczyną wszystkich rzeczy jest Bóg – Stwórca. Inną drogą poznania istnienia Boga jest samo istnienie człowieka, obdarzonego życiem wewnętrznym, duchowym. Niezależnie od stopnia rozwoju cywilizacji i własnej inteligencji, człowiek posiada wymiar istnienia nieporównywalny z życiem jakichkolwiek innych istot żywych. Materia nie mogła na drodze ewolucyjnej wytworzyć życia ducha, a więc musi ono pochodzić z zewnątrz – od Duchowego Dawcy. Oczywiste jest, że jest nim Bóg.

Możliwość poznania istnienia Boga bez pomocy Objawienia stanowi integralną część nauczania Kościoła. Sobór Watykański I w odwołaniu do tekstów biblijnych naucza, że „Naturalnym światłem rozumu ludzkiego można z rzeczy stworzonych na pewno poznać Boga, początek i koniec wszystkich rzeczy”. Kontynuacją tego nauczania jest wypowiedź Soboru Watykańskiego II, stawiającego czoła zjawisku ateizmu .

Zupełnie innymi zagadnieniami są istnienie zbawienia i nieba. Nasza wiedza w tej materii polega na Objawieniu Bożym, przekazanym nam przez Pismo Święte i Tradycję Kościoła.

Zbawienie jest sposobem działania Boga na ziemi. Polega ono na podźwignięciu człowieka upadłego, naznaczonego grzechem. Człowiek dotknięty słabością potrzebuje i oczekuje pomocy, czyli wybawienia. Bóg nie pozostawia człowieka samego w jego pragnieniach, ale wypełnia je, posyłając na świat Zbawiciela. Człowiek bowiem nie byłby w stanie sam z siebie odzyskać utraconej przez grzech wspólnoty z Bogiem. Zbawicielem człowieka jest Jezus, Syn Boży, „który dla nas i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy” (por. Credo). O tym, że istnieje zbawienie poucza nas Pismo Święte. Już w Starym Testamencie modlono się do Boga o zbawienie i zesłanie Zbawiciela. Nowy Testament od początku akcentuje zbawczą misję Jezusa. Już na pierwszych kartach Ewangelii Jezus nazywany jest Zbawicielem.

Ostatnia część postawionego pytania dotyczy problemu nieba. Nazwą tą określamy całą rzeczywistość pozaziemską, przekraczającą wszystko co widzialne, uchwytne

i obliczalne, a jednocześnie pozbawioną trudu, cierpienia czy smutku. Nie jest ono zapewne miejscem, ale pewnym „innym” wymiarem istnienia. Nie mamy wątpliwości, że w niebie jest Bóg. Możemy powiedzieć nawet więcej, że niebem jest On sam. O istnieniu nieba świadczy działalność i nauczanie Jezusa. Pan Jezus, nauczając o niebie, używał często terminów: Królestwo Niebieskie, Królestwo Boże. W Ewangelii według św. Jana o niebie mówi się jak o domu Ojca.

Istnienie Boga jest prawdą wiary, do której można dojść na drodze dociekań rozumowych. Rozeznając istnienie Boga, człowiek nabiera do Niego zaufania, powierza się Bogu. Jego Boski Autorytet objawia i poświadcza istnienie niematerialnych rzeczywistości zbawienia i nieba.